Opis filmu

Narrację filmu, zawieszoną pomiędzy formułą monologu i rozmowy, prowokuje dźwięk automatycznej sekretarki - swoisty refren obrazu Thomasa Imbacha. Intencją dzwoniącego jest tu dialog, jednak konieczne okazuje się ograniczenie do kilkunastosekundowego komunikatu, który - choć skierowany do konkretnych uszu i celowo wybranego rozmówcy - musi pozostać zawieszony w próżni. Wydaje się, że ów rozmówca czai się gdzież po drugiej stronie słuchawki, lecz mimo to chce pozostać w ukryciu, odroczyć kontakt. Zostaje nagranie: zapis chwili, słowny brudnopis, sklejony ze skrawków informacji i urywków refleksji. Po czasie: swoisty pamiętnik, bezcenny stenogram. Słuchowisko. [opis festiwalowy]
Więcej o filmie (aktorzy, reżyseria)